Skarby z Worka Okrzeszyna

Okolice Chełmska Śląskiego są znanym i chętnie odwiedzanym przez turystów obszarem. Jednak większość wycieczek kończy się na słynnych Domkach Tkaczy (tzw. 12 Apostołach), a na południe od Chełmska niestety już niewiele osób zagląda. A tymczasem jest to miejsce szczególne, wyróżniające się nie tylko walorami krajobrazowymi, ale również dużym nagromadzeniem geologicznych ciekawostek. Rejon ten z trzech stron otoczony jest granicą państwową, stąd jego nazwa – „Worek Okrzeszyna” (od nazwy miejscowości położonej w jego sercu). Worek zamknięty jest nie tylko granicą, ale również efektownymi pasmami górskimi – są to od zachodu Góry Krucze (część Gór Kamiennych), od wschodu Zawory (część Gór Stołowych) i od południa Góry Jastrzębie, których główna część leży na terenie Republiki Czeskiej. Obszar ten zbudowany jest z osadów niecki śródsudeckiej i tworzy go mozaika skał karbońskich, permskich, triasowych i kredowych. Ciekawostką obszaru jest również fakt, że jest odwadniamy przez płynący na południe potok Szkło – jest to już zlewisko Morza Północnego!

W Worku Okrzeszyna w pierwszej kolejności warto odwiedzić masyw Jańskiego Wierchu zbudowany z karbońskich piaskowców, w których można znaleźć fragmenty skamieniałego drewna. Leżą one nie tylko na szlaku – jeden taki pieniek jest tutaj wciąż „uwięziony” w skale. W Okrzeszynie przed II wojną światową eksploatowano węgiel kamienny i wciąż dostępne są tutaj sztolnie dokumentujące tę działalność. Widać w nich doskonale pokłady węgla. Na pokopalnianych hałdach można znaleźć minerały z gromady siarczków (m.in. piryt, chalkopiryt) oraz odciski roślin, np. paproci. Od lat 40. XX w. poszukiwano w tym rejonie rud uranu, czego efektem było rozpoczęcie budowy kopalni „Okrzeszyn”. Wydrążono dwa szyby, o głębokości ponad 200 m oraz jedną sztolnię. Jednak później prace wstrzymano, a właściwa eksploatacja nigdy się tutaj nie rozpoczęła. Po tym procederze również pozostały hałdy, na których z powodzeniem można szukać m.in. permskich lidytów. Ich wyjątkowa uroda wiąże się z obecnością – poza białymi żyłkami – delikatnych czerwonych i pomarańczowych smug. Miejscem wartym odwiedzin jest również nieczynny kamieniołom riolitów w Uniemyślu. Na ścianie wyrobiska można tam zobaczyć efektowny fałd z płynięcia. Występuje tam także ciekawa mineralizacja – w zawierających ją strefach występuje m.in. kalcyt, baryt, kowelin oraz minerały wtórne miedzi, takie jak malachit i chryzokola.

Oprócz bogatej georóżnorodności, warto podkreślić duże walory krajobrazowe Worka Okrzeszyna. Niewielki Okrzeszyn i jeszcze mniejszy Uniemyśl położone na malowniczych terenach, gdzie lasy i niewielkie zadrzewienia przeplatają się z polami uprawnymi i łąkami. Na bioróżnorodność również nie można tu narzekać, np. na stokach Jańskiego Wierzchu rosną fragmenty borów jodłowych, które zachowały się w Sudetach w niewielu już miejscach. W obu miejscowościach znajdują się także warte zwiedzenia zabytki. Tylko turystów wciąż tam niewiele, ale miejmy nadzieję, że będzie ich przybywać, również tych zainteresowanych geologią.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Nie masz uprawnień do rejstracji
X